Sezon balkonowania, grilowania, opalania i t.d ogłaszam ROZPOCZĘTY! Ponieważ już uszyłam nowe osłonki, poduszki, narzutki i obrusy na meble tarasowe!   1 Co roku o tej porze to najważniejsze szyciowe zadanie – obszyć meble ogrodowe. Jak było w zeszłym roku, pisałam tu , jeszcze wcześniej – tu .

A były zygzaki zestaw4Był też patchwork1 balkonA w tym roku KWIATY i GROSZKI 🙂2 Bawełnę w kwiaty kupiłam w zeszłym roku z przeznaczeniem właśnie na balkonowe poduszki, ale się okazało, że mam w domu tyle tego, że nie ma potrzeby szyć nowych. Był trochę w związku z tym kolorystyczny miszmasz,ale przecież to tylko zabawa na jeden sezon – koty, pies i słońce robią swoje.

W tym roku podstawowy wzór rozcieńczyłam uroczymi różowymi groszkami    3Jeśli pamiętacie, z tej tkaniny szyłam plecak dla Marysi  .

Zawiało rustykalnymi klimatami 🙂4Mniejsza poduszka na fotel powstała ze wszystkich resztek – u mnie nie ma marnotrawstwa!

Ile było wszystkich tkanin ja dokładnie nie pamiętam – coś około 1,5 bawełny w kwiaty, około metra poliestrowych „groszków”, kawałki różowego poliestru, i około metra beżowego polara – dałam go pod spód kocyka na sofę i na małe podusi – żeby było przyjemnie leżeć 5 Narzutka na siedzisko sofy jest zdejmowana – dzięki temu  przykryłam przytarcia i łatwo utrzymać ją we względnej czystości (jest to ulubione miejsce drzemki naszych kotów).

Wszystkie poszewki są zapinane na kryte zamki, dzięki czemu są niewidoczne, a poduchy są wygodne w użytkowaniu 9

Jest i obrus na mały stolik 🙂6A z ostatniego kawałka zrobiłam obrusik na skrzynkę z balkonowymi skarbami 🙂7Żeby już tak całkiem wszystko pasowało!

I jak Wam się podoba tegoroczny balkon? Kotowi Łatkowi chyba pasuje 🙂 8