Dziś krótki wpis o sukience z kopertówką na wesele. Wspomniałam o tym zestawie przy okazji opisywania kosmicznego płaszcza . 

Sukienka z koronki w delikatnym miętowym kolorze. Przód i tył na podszewce:sukienka2Lekko poszerzany rękaw: sukienka rękaw Wykrój ten sam, z którego szyłam swoją koronkowa białą sukienkę kilka lat temu. Z burdy 3/2010 mod.104

Swoją drogą wyjątkowo udane wydanie – szyłam z  niego bardzo dużo  – i płaszcz i sukienki i są tam cudowne bluzeczki , świetny kombinezon i przepiękne komunijne ciuszki (też szyłam 🙂

Jeśli chodzi o tą sukienkę, musiałam wyprodukować ją szybko (wyrobiłam się w 1 noc) i nie kombinowałam z nieznanymi wykrojami, ale strasznie banalna była ta kiecka 🙁 Rano ze smutkiem przyznałam, ze to  nie jest wyrób „by Rajka”.

Cały dzień przy innych zawodowych i domowych czynnościach myślałam jak mogę uratować tą miętową nudę  i wymyśliłam 🙂sukienka1Naszyłam kryształy parami, które nabyłam przy okazji szycia stroju gimnastycznego dla Zosi. Wtedy je nie wykorzystałam, ale teraz bardzo się przydały. Na zdjęciach nie widać, ale te kamyki świetnie odbijają kolory – prawie jak diamenty. Z daleka widać tylko blask, i o to chodziło 🙂kopertowka 2I jak już wzięłam się za naszywanie dekorów, to musiała powstać torebka 🙂kopertowka 1Koleżanka nie prosiła oczywiście o kopertówkę, ale wyjścia nie miała 🙂

Zapina się na magnetyczne zatrzaski, usztywniona biała pianką (odkryłam nowy super usztywniacz do torebek!), podszewka, kieszonka, metka – jak zwykle:kopertówka 3

I zdjęcie” w akcji” na modelce: Marta2

 

6 thoughts on “Miętowa sukienka z kryształami i kopertówka

  1. Już sie nia zachwycałam, prześliczna sukienka, wszystkie detale i dodatki. Masz dziewczyno zaparcie, podziwiam. Całość skojarzyła mi się z angielskim stylem :)))

  2. Super komplecik! Ciekawa tkanina w bardzo modnym kolorze. No i te rękawy – uwielbiam takie szerokie, dzwonowate.
    Jakoś nie mogę się zabrać do kopertówek. ale kusisz 🙂

    1. Bardzo dziękuje Agnes! Też lubię rękawki a-la dzieci kwiaty 🙂 Pasująca kopertówka do sukienki zawsze robię furorę – takiego nie kupisz 🙂 szyje się łatwo, resztki wykorzystane i tyle zabawy. Polecam spróbować!

Comments are closed.