Słodką dziewczynkę Marysie mieliście przyjemność poznać w tym wpisie.

Pepitkowo-kwiatuszkową sukienkę, szytą przeze mnie rok temu,  Marysia bardzo aktywnie używa, co sprawia mi ogromną  radość! Więc nie myśląc długo, kolejny prezent dla najmłodszej piękności w naszej rodzinie wyprodukowałam własnoręcznie :

1Marysia calosc

Składa się urodzinowy zestaw z piżamy, poduszki i worka, w którym było wszytko zapakowane.

Piżamka uszyta z misiowatego polaru bardzo przyjemnego w dotyku i cudnej serduszkowej dzianiny Kaufmana. Pisałam tu o mojej miłości do polarów, szczególnie zimą. Moim zdaniem, domowe ciuszki z tego mega wygodnego i ciepłego materiału to must have każdej damy, tak, jak mała czarna.

Wykorzystałam wykroje z burda dla dzieci 1/2011 mod 613wykrój piżama

i burda 10/2013 mod.141wykroj kaptur

Bluza jest „podwójna”, czyli zmiksowana z dwóch wykrojów,  dwóch tkanin i  dwóch typów wykończeń :

2 pizamaM2

Na Marysi wygląda to tak, jest trochę za duża, ale przecież dzieci rosną bardzo szybko :

2 marysia bluza

Do wykończenia kieszeni, rękawów i dołu bluzy użyłam różowej bawełnianej koronki, a z przodu bluzy i boków kieszeni taśmy z sercami, dokładnie tej, co na etui do pędzli Mai:3 pizamaM5

4 napis Oczywiście wszystkie wyroby imienne 🙂

Spodni na gumce z paskiem z „serc” i koronką na dole:

5 spodni

Smutne były te spodni, więc dołożyłam więcej miłosnych akcentów. Na górze kieszonka: 6 kieszenia spodniŻeby już całkiem zasłodzić wykończyłam ją kokardką z cekinem z koralikiem.

A jak  piżamka to musi być poduszka do nocnego zestawu 🙂 Nowa poducha Marysi  ma wymiar około 50×50 cm, różowy zameczek z boku i serduszki z groszkami w każdym rozmiarze:

7 masza z poducha Po lewej wałek w sówki to tez moje dzieło, trochę wcześniejsze.

Nowa poduszka podpisana większymi literami: 7 poduszka1Prezent zanim trafił do Użytkowniczki musiał przejechać ponad 1000 km. Żeby nic się nie zgubiło i nie pomieszało się z innymi  prezentami, zapakowałam niespodzianki do uszytego worku:8 worek1Wiadomo, M jak Marysia, koronki, serduszki…. i moja nowa maszyna, na której wszystko to zostało wyprodukowane. Dziękuje Mężu-Gwiazdko!!! Napisać, że się cieszę z nowego sprzętu, to nic nie napisać, po prostu szaleje z radości! I to krawieckie szczęście wszywam w ciuszki, które powstają :-)))

Prezenty szyte i kupione szczęśliwie dotarły na miejsce i wyrwały Marysię ze snu o 6 rano:

marysia wszystkie prezentyAle i tak ucieszyły ogromnie i mamę i samą obdarowaną. Różowa cekinowa choinkowa bombka w rączkach Marysi też moje dzieło – jak przypadkiem nie szyje, to wtykam igły albo szpilki w styropian albo inne przedmioty 🙂

I tak słodko- kolorowo rozpoczęliśmy nowy 2015 rok! I życzę sobie i Wam żeby taki był, jak przedstawiana piżamka – optymistyczny, wesoły i pełny miłości :-)))