Witam w ten smutny deszczowy dzień!

W taką pogodę najlepiej się wspomina wakacje 🙂 Więc przeglądałam dziś swoje „letnie” szyciowe foldery i natrafiłam na ten komplecik, który uszyłam dla Mamy w maju i jakoś zapomniała go opisać 5Wspomniałam o nim w tym wpisie

Spódnicę z dżerseja Mama zamówiła rok temu i wtedy też kupiłam jego bawełnianą wersje w pięknym morskim kolorze, jeśli dobrze pamiętam 2,20 m. Potem lato się skończyło, a tkanina wylądowała w szafie 🙁 bo wiadomo, kto będzie w zimie szyć letnie kiecki 🙂

W czerwcu miała się odbyć ważna uroczystość, więc w maju ja wzięłam się wreszcie do roboty. Po opracowaniu formy i metody krojenia spódnic z koła i pól koła kilka lat temu – opisywałam ją tu   i kupieniu overlocku, szycie takich spódnic to sama przyjemność – szybko, sprawnie i gwarantowany efekt 🙂 Mamy spódnica jest z połowy koła, na elastycznej podszewce 7i pasek na szerokiej gumce8 Jak widać spódnica i podszewka posiadają aż jeden szew, zrobiony na overlocku, dól podszyty na stębnówce.

Też pisałam, że szycie takich spódnic jest bardzo nieekonomiczne, bo zostaje duuuuuużo resztek. To nic, bo i na ten problem już dawno wymyśliłam rozwiązanie – zszywał największe kawałki i można wykombinować szal albo komin 4Mama dostała tym razem ogromniasty szal – około 3 metry długości i 35 cm szerokości. Jest podwójny, więc jego szycie też było ekspresowe – zszyłam na overlocku, wywróciłam, jeden brzeg podszyłam ręcznie. Oczywiście można go wiązać w sposób rozmaity – zawinąć a-la boli gardło 1

albo narzucić jak kiedyś to robiła artystyczna bohema  3 albo ….. nich sobie Mama wymyśla.

No dobra, myślę, jest zamawiana spódnica, jest dodatek do niej, ale co Mama założy na uroczystość zakończenie przedszkola Marysi ??? Komplet może i jest cool, ale jednak mało elegancki. Poleciałam do materiałowego z kawałkiem dżerseja i wygrzebałam w resztkach cudowną koronkę w idealnie pasującym kolorze, z której powstała dopasowana bluzka   6 Korzystałam z tego samego wykroju, na podstawie którego powstała sukienka z kwiatami.

Bluzka jest na podszewce – łączyłam koronkę z tkaniną spodnią, a potem zszywałam zaszewki i szwy boczne.

Mojej Mamie komplecik bardzo się spodobał! Kolorystycznie i stylistycznie kreacja się wpisała też w całą wiosenną kolekcję „Family Look  na zakończenie przedszkola”3 z babcia

Pościel i poduszki w serca, które widnieją w tle zdjęć, to oczywiście też moje dzieło. Kilka słów było w tym wpisie.

Mam świeże „uszytki”, które czekają na sesje, więc życzę nam poprawy pogody!