Mam kolegę Miśka i wielu innych przyjaciół, z którymi co roku w czasie karnawału bawimy się na Balu Przebierańców.

Dokładnie nie pamiętam jak zaczęła się nasza współpraca z Miśkiem, ale już któryś rok  szyje mu stroje. Generalnie wygląda to tak: Misiek przychodzi z pomysłem, a ja go realizuje. Muszę powiedzieć, że Misiek jest idealnym Klientem, bo na wszystkie moje projektanckie i krawieckie rozwiązania się zgadza i co najważniejsze zawsze wymyśla coś nowego i ciekawego, co daje mi możliwość ćwiczenia wyobraźni. Więc oto nasze projekty:

Czarno-biały

  czarnobialy01Nasz pierwszy strój. Jeśli chodzi o szycie dość łatwy. Wykrój standardowy spodni na gumce i  bluzy z kapturem. Bluza zapinana na rzep. Największy problem był w układaniu kolorów nu i w umalowaniu się, ale to już robiła zawodowa makijażystka. Misiek też miał dobrane dwukolorowe buty i rękawiczki. W nocy Czarno-biały robił szokujący efekt, ponieważ była widoczna tylko biała część. Taki pół-człowiek chodził po ulicach Krakowa i budził przerażenie  przechodnich 🙂

           Bałwan

Wiadomo jak się lepi bałwanka – z 3 kulek. Pierwsza kulka to głowa, trzeba było stworzyć jeszcze dwie. Największy problem było usztywnienie dołu – przecież trzeba było przeżyć w tym ciuszku całą imprezę i jeszcze tańczyć z Królewnami, Motylkami i innymi Barbie 🙂 Usztywniłam kulki kilkuwarstwowym ocieplaczem. Jakoś Misiek przeżył, ale było mu dość ciepło. Moim zdaniem, uratowały strój wielkie czarne guziki, które były moim wymysłem.

balwan3

 

Mój ulubiony strój Krasnala

Krasnal 1

Tkanina – cudna lama, typowo karnawałowo-taneczny materiał, uwielbiam z niej szyć. I temat Krasnala daje wielkie pole do popisu. W tym stroju uszyłam wszystko – koszule z wielkim kołnierzem i rękawami z falbanami, kamizelkę, spodni i czapeczkę z bucikami, z których jestem szczególnie dumna. Moim zdaniem, właśnie one robią postać zakończoną.

 

P.S Ta dziko różowa Barbie na głównym zdjęciu to ja, ale o tym innym razem. Oczywiście,  sobie też szyłam stroje karnawałowe 🙂